Informacje

  • Samochody trzecią dobę tkwią na drogach. Zimowy paraliż w Rumunii i Bułgarii

    27-01-2012 12:37

    Pięciometrowe zaspy na drogach. Wojsko na pomoc kierowcom

    W Rumunii wciąż zablokowana jest część dróg

    PAP/EPA

    Z atakiem ostrej zimy zmagają się mieszkańcy Rumunii i Bułgarii. W obu krajach do pomocy w walce z obfitym śniegiem wysłano wojsko. W czwartek po południu w całej Bułgarii ogłoszono "alarm czerwony", a w części kraju wprowadzono stan klęski żywiołowej. W Rumunii wciąż zablokowana jest część najważniejszych dróg.

    W czwartek obfite opady śniegu zablokowały w sumie kilkadziesiąt dróg, na których w samochodach utknęło kilkaset osób. Odwoływane były loty z Bukaresztu i kursy pociągów.

    W piątek służby wciąż pracują nad przywróceniem ruchu na części głównych dróg, w tym nad udrożnieniem autostrady do Piteszti. Śnieg nadal uniemożliwia dojazd do wielu regionów. W południowo-wschodnim okręgu Calarasi odciętych jest 25 miejscowości. Helikoptery dostarczają do nich żywność i wodę. W niektórych miejscach juz od doby nie ma prądu. Żołnierze i strażacy pomagają mieszkańcom tych rejonów przenieść się do schronień zorganizowanych w szkołach i innych budynkach publicznych.

    Procedury blokowały pomoc?

    W czwartek niektórzy mieszkancy Rumunii skarżyli się na sposób działania służb w kryzysowej sytuacji. - To kpina - oburzała się w rozmowie z tvnmeteo.pl internautka, której ojciec utknął w samochodzie na jednej z dróg.

    - Dziesiątki ludzi utknęło na drogach w okolicach Bukaresztu i nie tylko, a jednym z pierwszych działan policji było cofnięcie pługów do miasta, bo nie miały odpowiednik winietek do poruszania się poza Bukaresztem - relacjonowała.

    - Nie pozwalają żadnym pojazdom dostać się dozablokowanych samochodów. Ludzie tkwią tam ponad 24 godziny - podkreślała internautka.

    Alarm  i stan klęski żywiołowej w Bułgarii

    Zima zaatakowała też w sąsiedniej Bułgarii. W czwartek premier ogłosił tam alarm czerwony. - Oznacza m.in. zakaz poruszania się dla pojazdów o wadze powyżej 10 ton z uwagi na zaspy, które w niektórych regionach na północnym wschodzie i na południu kraju sięgają 5 metrów wysokości - poinformowała szefowa rządowego sztabu kryzysowego, minister rozwoju regionalnego Liliana Pawłowa.

    W trzech obwodach w środkowej i północno-wschodniej części kraju ogłoszono stan klęski żywiołowej. Do najbardziej dotkniętych regionów skierowano 27 wojskowych wozów pancernych do wyciągania pojazdów, które ugrzęzły w zaspach, podał szef Obrony Cywilnej Nikołaj Nikołow.

    Odołane loty

    Lotnisko sofijskie nie zostało zamknięte, lecz większość lotów jest kierowanych do Skopje, Bukaresztu i Salonik, Część lotów anulowano. M.in. czwartkowy lot z Warszawy skierowano do stolicy Rumunii.

    Wiele dróg drugiej i trzeciej kategorii zamknięto dla ruchu. Naddunajskie miasto Ruse jest praktyczne odcięte od reszty kraju, nadal zamknięty jest również most na Dunaju łączący to miasto z rumuńskim Giurgiu.

    Bez prądu i wody

    Ponad 100 tys. gospodarstw domowych zostało pozbawionych prądu. W Sliwen na wschodzie silny wiatr zerwał przewody zasilające miejscową stację wodociągową. Stutysięcznemu miastu grozi odcięcie od dostaw wody.

50% 50%
50%

Oceń artykuł

  • Bułaria
    Złote Piaski, Varna, Burgas Sozopol, plaże, słońce, skałki, morze. .. . . . . kto o tym pamięta w takich chwilach? Pozdrawiam Bułgarów.. aby do lata
    ~grzes /2012-01-27 08:23

Kontakt Meteo

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt Meteo lub kontakt24@tvn.pl!

+ Napisz artykuł + Dodaj zdjęcie + Dodaj wideo

Blogi

pokaż więcej »

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Dzisiejszy ranek w Polsce był zimny, a nawet bardzo zimny. Zimna masa powietrza... czytaj dalej »

Artur Chrzanowski

alt

Za sprawą niżu z południa Europy najbliższe dni mają być ciepłe. Od czwar... czytaj dalej »

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż znad południowych Niemiec powędruje nad Węgry. ... czytaj dalej »

Tomasz Zubilewicz

alt

Arktyczne powietrze napłynęło do Polski. Na północy, a szczególnie na Wybr... czytaj dalej »