Informacje

  • Rzymianie chcą odszkodowań za zimowy paraliż

    07-02-2012 07:58

    Pozywają władze miasta

    Rzymianie chcą odszkodowań za zimowy paraliż

    Śnieg na kilkadziesiąt godzin sparaliżował wieczne miasto

    PAP/EPA

    Rzymianie chcą odszkodowań za straty poniesione na skutek intensywnych opadów śniegu w ostatnich dniach. Piszą pozwy przeciwko władzom miejskim, zarządowi dróg i autostrad oraz dostawcom energii.

    Choć śnieg w Wiecznym Mieście jeszcze nie stopniał i wciąż utrzymują się różnego rodzaju trudności, już rozpoczęło się szacowanie szkód.

    Będzie śledztwo i pozwy grupowe?

    Ludzie, którzy w piątek i w sobotę byli uwięzieni przez wiele godzin w korkach na obwodnicy i innych drogach oraz w stojących w polu pociągach, chcą wystawić rachunki osobom, odpowiedzialnym według nich za ten chaos.
    Według agencji ANSA, prawdopodobne jest wszczęcie przez prokuraturę śledztwa w sprawie totalnego paraliżu we włoskiej stolicy, zwłaszcza na drogach i na kolei.

    Pomocy prawnej udzielają wszystkim poszkodowanym dwie największe organizacje obrony praw konsumentów, Codacons i Adoc. Gromadzą skargi i rozważają możliwość wystąpienia z pozwami grupowymi przeciwko zarządom dróg miejskich i autostrad, dyrekcji kolei, ale także władzom Rzymu oraz Obronie Cywilnej za to, że nie rozwiązano kryzysu, spowodowanego przez śnieżycę i niewielki mróz.

    24 godziny w autobusie

    Najbardziej spektakularne będą zapewne, jak podkreślają włoskie media, pozwy grupowe setek ludzi przeciwko spółce, zarządzającej autostradą A24: Rzym-L'Aquila-Teramo, która była całkowicie nieprzejezdna.

    Pierwsi z taką inicjatywą wystąpili pasażerowie autobusu, który przez prawie 24 godziny stał na zaśnieżonym odcinku w rejonie miejscowości Carsoli.

    Winny burmistrz, nie śnieg

    Stowarzyszenie obrony praw konsumentów Adoc uważa, że to władze miejskie na czele z burmistrzem Giannim Alemanno ponoszą największą odpowiedzialność za niezliczoną liczbę utrudnień.

    Organizacja zarzuca magistratowi na Kapitolu: uniemożliwienie funkcjonowania transportu publicznego, blokadę dróg i narażenie obywateli na niebezpieczeństwo, zaniedbanie obowiązków służbowych, spowodowanie strat skarbu państwa, doprowadzenie do szkód materialnych.

    Grzech zaniechania

    Ponadto Adoc mówi o spóźnionej reakcji władz miejskich i przypomina, że już 1 lutego, a więc na dwa dni przed śnieżycami, z prognoz wynikało jasno, że dojdzie do takich intensywnych opadów. Kolejny zarzut pod adresem burmistrza i zarządu miasta to brak odpowiedniego sprzętu do odśnieżania.

    Według organizacji konsumenckich, gigantycznym błędem było wprowadzenie na 3 dni zakazu jazdy samochodem bez opon zimowych i łańcuchów przy niemal całkowitym paraliżu transportu miejskiego. Kursowały wtedy bowiem tylko nieliczne autobusy i kolejki podmiejskie.

    Gotowe są już także pozwy przeciwko firmom taksówkowym, które tylko w niewielkim stopniu świadczyły usługi w dniach największego chaosu. Kilka pozwów skierowano już przeciwko koncernowi energetycznemu Enel za wielogodzinne przerwy w dostawach prądu w podrzymskich miejscowościach.

50% 50%
50%

Oceń artykuł

Kontakt Meteo

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt Meteo lub kontakt24@tvn.pl!

+ Napisz artykuł + Dodaj zdjęcie + Dodaj wideo

Blogi

pokaż więcej »

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Dzisiejszy ranek w Polsce był zimny, a nawet bardzo zimny. Zimna masa powietrza... czytaj dalej »

Artur Chrzanowski

alt

Za sprawą niżu z południa Europy najbliższe dni mają być ciepłe. Od czwar... czytaj dalej »

Wojciech Raczyński

alt

W ciągu następnej doby niż znad południowych Niemiec powędruje nad Węgry. ... czytaj dalej »

Tomasz Zubilewicz

alt

Arktyczne powietrze napłynęło do Polski. Na północy, a szczególnie na Wybr... czytaj dalej »